Archiwum Luty, 2015

Diminuendo dłoni

28 lutego 2015

Nadgarstki oplatające czerń klawiszy. Trupia bladość w przymglonym świetle świecy. Muzyka umykająca spod palców delikatnie muskających toń dźwięków. Te same dłonie potrafią tworzyć pejzaż fioletowych skroni na skórze. Zimne kreski wpijające się w wieczność. Serca pustego animacja. Słowa. Mogą zamknąć w lekkim uścisku pukiel czekoladowych włosów. Cień przemykający przez ścieżkę życia. Dłonie pianisty, mówią. A […]

Dobieram ludzi. Według smaku.

27 lutego 2015

Chemia, biologia, chemia. Tak wygląda teraz moje życie. I to bynajmniej! Skończyłam ze spacerami o wschodzie jaźni. Teraz tylko strony grubych podręczników, długie notatki zniszczonym piórem i wiecznie napięte lędźwie. Czy jesteś zadowolony? Żyję. Dziecko idealne. Uczennica szkoły bycia. Wciąż zamknięta w tej klatce. Ale byle do kwietnia. Kiedy spojrzą mi w oczy i powiedzą […]

Wybrańcy bogów umierają młodo.

22 lutego 2015

Bezokie B.B. wyciąga dłoń. Proponuje układ. Jeśli dotrwasz do wakacji to zabiorę Cię nad morze. To śmieszne. Myśl o wytrwaniu by poczuć wilgoć piasku, krzyk mew, błękit wody. Słowa i zwykła dziecięca radość. Miły jest mi jednak ten gest. Niespełniany, niemożliwy, naiwny. Ostateczny. Niebo czyste. Białe wstęgi leżą u stóp Krainy Spokoju.

Zaciągnij się obłoczkiem.

18 lutego 2015

Jestem chmurką.

Panna Ellie – spotkanie trzecie

16 lutego 2015

Dzisiejsza sesja po raz kolejny zwala z nóg. Umrzeć, tego chcę. Szklanka czystego bólu lub może dwie. A najlepiej cała butelka. Upijam się tym cierpieniem ku chwale dziecka którym byłam. Dziewczynką, którą skrzywdziło zbyt wiele słów, dłoni, myśli. Zamknięta w klatce obrzydliwych wspomnień. Coraz częściej przeżywam na nowo to co się działo. Czuję emocje których […]

Kiedy sabat czarownic gra groteskę raju…

15 lutego 2015

Dziś mija równo rok od pierwszego wspólnego sabatu. Kilometry, zachody słońca, słowa – już nie tylko to nas dzieli. Ogień twoich włosów, skrytych pod kapturem gwiazd. Szeleszczący w dłoni list, pisany twoim dzikim pismem. Złośliwa żółć słońca. Tonari no Totoro, który wciąż czeka w szufladzie. Zdradziecka skrzynia pełna liści zbieranych na wietrze. Ale zimna wciąż […]

Oddam miesiąc. Pilne.

13 lutego 2015

Miesiąc oddychania czystą wolnością. Jest jak tlen – zabija. Powoli, nieubłaganie wtacza się w moją krew pożerając wnętrze. Wędrówki w bezkres wyobraźni. Ta jedna, podczas której nie byłam sama. Spotkania nad brzegiem kwadratowego paradoksu. Cień igrający z moimi uczuciami. Ian przerzucający strony zeszytów. Wciąż tu jest. Rozsuwa delikatnie poły płaszcza i przejmuje na wskroś swoim […]

Zwłoki za 7 565zł. Ktoś chce?

13 lutego 2015

Komórka na kolanach Ollie. Wiatr przeczesujący jej czarne włosy. Drgania czystego głosu pełnego strachu. Pistolet w mojej dłoni. Krew spływająca z szeleszczących cicho liści. Martwych, tak jak i jej serce. Nie jest mi przykro. Może powinnam współczuć, ale kiedy jak mantrę powtarzała ja umrę miałam ochotę zetrzeć wyraz bladej trwogi z krwistoczerwonych ust. Krzyk oplatający […]

tagi:

Enjoy the silence

12 lutego 2015

Zaliczam minutę za minutą. Powolne sekundy wplecione w moje włosy. Świergot uciekających chwil. Umieram z krzykiem na ustach.

Walkę kończy śmierć, każda in­na rzecz walkę je­dynie przerywa.

11 lutego 2015

Siedząc teraz i spokojnie wpatrując się w puste litery, nie rozumiem targających mną uczuć. Nie pamiętam błagalnego wyrazu twarzy, kolan uderzających o twardą ziemię i dłoni zaciskających się na szarpanych wiatrem włosach. Głuch jęk zagłuszyły krzyki tych, którzy nie powstali. Ciepły szept: nie wolno ci!, ból rozsadzający lędźwie i dłonie oplatające moje plecy. Głuche powtarzanie […]