Archiwum Czerwiec, 2015

Czy już wiesz dlaczego to zrobiłam?

28 czerwca 2015

Znowu przyszła noc. Z nią niespodziewanie dopadła mnie bezsenność. Zaskoczenie. Strach. Niepewność. Czy potrzeba więcej słów? Czasem znów do mnie przychodzi. Powinnam się pogodzić z tym aspektem życia. Przerażenie paraliżuje mnie jednak zawsze, gdy pojawia się cień myśli o powrocie tego co było. Skoro nie może opuścić umysłu otumanionego lekami, co będzie teraz, gdy wróciła? […]

28 czerwca 2015

Ojciec wczoraj się upił.

Go ask Alice

27 czerwca 2015

SCL-90 Somatyzacje - 0.8. przeciętnie Natręctwa - 1.9. wysoko Nadwrażliwość interpersonalna - 3. bardzo wysoko Depresja - 2.6. bardzo wysoko Lęk - 1.8. wysoko Wrogość - 0. nisko Fobie - 1.1. wysoko Myślenie paranoidalne - 2.7. bardzo wysoko Psychotyczność - 1.6. bardzo wysoko

Love means never having to say you’re sorry.

26 czerwca 2015

Chciałabym żeby życie było tak piękne jak mój tumblr.

tagi: ,

Do you mind if I smoke?

21 czerwca 2015

Właściwie powinnam płonąć wstydem. Tak usilnie staram się przekonać (siebie, jego, A), że mam siłę. Że chcę się zmieniać, nawet robiąc irracjonalne kroki w tył. Lepsze w końcu to, niż bezruch!  Wszystko idzie w niewłaściwą stronę. Kwestia zbyt dużych wymagań czy za małych środków na dokonanie minimalnego? Stoimy w miejscu, obserwując ostatnie dni. Co jednak lepszego […]

75%

18 czerwca 2015

Wiedza teoretycznie podstawowa. Kopiuję emocje z wczorajszego dnia. Kolejne powielenie. Kopia kopii. Wtorek, poniedziałek, niedziela… Pierwowzór znika w tłumie reprodukcji. Marnych imitacji, wypranych czasem.

Jedną się nie najadam

18 czerwca 2015

Nie płaczą. Milczą. Nie kłamią. Słuchają. Są miłe. Są śliczne. Dygają. I może to kolejny wyidealizowany świat. Ale tylko tutaj, możesz pozwolić sobie na płacz.

Diminuendo dłoni vol.2

17 czerwca 2015

Szaleńcza gra umysłów ogarniętych autodestrukcją opadająca delikatną kaskadą. Tylko ciało już nie te. Przepadły mlecznobiałe uda, gładkie nadgarstki, a palce zawsze będą nerwowo szarpać struny zaczerwienionej skóry.   Może to kolejny przeidealizowany wymysł mojej wyobraźni. Ellie nazywa to pozostałością po dorosłym dzieciństwie. Jedyna infantylna nuta. Słodka żałość, utracona twarz. Przykro mi. Zawiodłam. Chcesz prawdy? Ja chcę przestać. […]

Za każdym razem, kiedy jakieś dziecko powie: „Nie wierzę we wróżki”, jedna wróżka umiera

15 czerwca 2015

1. Nie umarłam (co więcej w temacie – patrz punkt drugi) 2. Piętnaście obłoczków pożegnało się z życiem nie zaznając ciepła moich dłoni. 3. Ellie coraz częściej krwawi na naszych sesjach. 4. Nie wierzę we wróżki. 5. Nie wierzę we wróżki. 6. NIE WIERZĘ WE WRÓŻKI. 7. Spokojnie, tylko 50% opanowania. 8. Perfekcja, pamiętaj. 9. […]

Bez żadnych wskazówek

13 czerwca 2015

To znów ja. Coraz mniej. Coraz bardziej. Samobójcza. Depresyjnie, prawda? Przejmujący jest ten zew, wiejący od niedawna. Czyżbyś umierała, Indolencjo? Eh, brak mi słów. Kurewski zjazd stromą ścieżką. Kruche niedopatrzenie. Ćmiące światło zza okna. Smuga dymu, kryjąca się pod poduszką. Mam ochotę. Chcę. Pragnę. Więc jestem. W taki dzień jak ten, ludzie popełniają samobójstwa.