Archiwum Grudzień, 2015

INTJ

26 grudnia 2015

[...] Muszą stawiać czoła wyzwaniu jakim jest brak zrozumienia u innych, gdyż niełatwo znaleźć kogoś o podobnym sposobie myślenia, o wnikliwym intelekcie i zdolności przewidywania niczym w grze w szachy[...] Są obdarowani wyobraźnią, są zdecydowani, ambitni choć preferują prywatność, są niesłychanie ciekawi, a jednak nie trwonią swojej energii[...] Są równocześnie najbardziej idealistycznie usposobionymi jednostkami i […]

tagi:

find beauty

26 grudnia 2015

Wszystko jest tak skomplikowane i niepewne. Nie mam zapalniczki. Gdzie ona jest? Zginęła, uciekła, nie ma jej. Stewia nic nie rozumie. A ja nie wiem co się dzieje. Nie ma cisowych strzał. Nie ma ich. Ja ich nie mam. Co się ze mną dzieje? Zgubiłam wszystkie plany. Zgubiłam je.

Coś przemija bezpowrotnie.

21 grudnia 2015

Wiem to, momentami widzę, czuję przez mgłę. Kończą się ostatnie dni starego roku, kończę się i ja. Mimo wszystko, staję się coraz gorsza. Jako człowiek. Mniej chcę zauważać. Mniej być. Więcej milczeć. Snuć. Umierać. Dużo myślę. Czy to źle? Nic nie zmieniam. Wciąż nic nie wiem. Wybudowałam swój plan na złej podstawie. Tylko co z […]

Miło słyszeć

21 grudnia 2015

„Kobiety dalej nie mogą zrozumieć że służą tylko do sexu tak jest było i będzie”

18 grudnia 2015

Nie radzę sobie. Nie wiem co robić.

The Nightmare Before Christmas

18 grudnia 2015

Za oknem ciepły jesienny dzień. Czy to cisza tak pobrzmiewa? Drżą mi palce, chłód na karku. Serce uderza w piersi, tocząc nieskończony cykl coraz wolniej. Pisze końcem zaostrzonego ołówka po zabazgranej stronie. Grafit znaczy ją nierównymi śladami.Myśli układane w słowa. Jest mi zimno. Zmarzłam zwiedziona milczeniem. Zamykam oczy. chcę zasnąć utulona przez łzy, otulona zmutkiem. […]

nawet ta cholerna strona główna

17 grudnia 2015

Piszę, choć wcale nie wiem czy powinnam. Wiele się zmienia a to dla mnie za dużo. Jeszcze dwa dni temu patrzyłam na wszystko tą jedną kategorią. Dziś ona mnie przekreśla. Mój świat nie mógł się załamać, zbyt długo leży już w gruzach. Czy wczorajsza noc zmieniła jednak coś? Nie przestaję o tym myśleć. Nie dlatego, […]

Kalanchoe. Białe.

15 grudnia 2015

Nie do końca wiem w jakim momencie się znalazłam. Rozmowa z Ellą zaczyna toczyć się w zbyt jasną stronę. Nie wiem czy chcę o tym mówić. Może właśnie dlatego, że to takie istotne. Czy powinnam się zabić? Sama już nie wiem. Wydaje mi się, że znalazłam już coś swojego. Jednak, co z tego… Czego mogę […]

Przestań, przestań, przestań…

11 grudnia 2015

- Co czujesz? – Jest źle. Albo… obojętnie. Cisza. Czuję to. – Przestań! Odsuwam się. Plecami opieram o betonowy słup. Jestem pijana. A może nie? Nie wiem. W kieszeni mam igłę. Coś powstrzymało mnie gdy rankiem chciałam ja wyrzucić. Teraz niezauważalnie wyciągam ją. Tnę nadgarstek. Wzdłuż. Krew. Krew. Wszędzie krew. Krzyk. Chyba zaczęłam płakać. Ból […]

to mnie zabije

9 grudnia 2015

Znów. Znów się zaczęło. Znów się dzieje. Znów się zacznie. Co teraz? Rano zaliczyłam 100e. Ze strachu. Proszę. Nie rób tego. Nic nie robiłam.  Teraz też nie robię. Przecież to nic. Robić coś. Nic. Robię nic. Plączę się. Płaczę. A może jednak nie? Mogłabym pójść dalej, ale wtedy zostanę na dłużej. Jutro zbiorę owoce cisu.