Archiwum Styczeń, 2016

Zblazowany post

30 stycznia 2016

Milka chciała się zobaczyć. God, nie mam na to ochoty. Nie mam ochoty na nic. (Czuję się jak bogini ironii, gdy po myślach krąży mi: God, Boże, Omartkoboska). Jest dziwnie. Stresuje mnie to. Nie wiem czy mam ochotę do tego wracać, zachowywać się normalnie. Is he gone? Is he gone? Is he gone? To takie […]

tagi:

Oh, is it yew?

26 stycznia 2016

1. Matka podejrzewała, że znów draguję. 2. Pani Anna, określiła moje przypadłości jako lękowe z dużą przewaga natręctw. 3. Moja wolność osobista przewinęła się przez rozmowę. 4. Za jakieś dwa tygodnie odstawiam antydepresanty. 5. Po skonsultowaniu z lekarzem, czuję się jeszcze bardziej niepoukładana. 6. Powinnam wypić co najmniej sześć butelek wody. 7. Ojciec zaproponował, żeby […]

tagi: , , , , ,

Nieco się przeliczyłam

24 stycznia 2016

Grunt to wiedzieć, czy to coś złego. Mam sprzeczne uczucia. Obiektywnie – jest to karalne, potępiane przez społeczeństwo i grzeszne. Do mnie żaden z tych argumentów nie trafia. Nie przejawiam miłości do siebie w takim stopniu, o ile jakimkolwiek. Nie wierzę w grzech, tylko zło. Nie chcę się tym ukarać. Po prostu robię. Eh, wydaje […]

tagi: , , ,

Znów o śnie

23 stycznia 2016

To dość dziwne, jak bardzo mój sen jest istotny dla innych. To jedna z tych rzeczy, o których nie lubię mówić, a jednak wciąż słyszę pytania. To ma być takie niewinne, nieznaczne pytanie kontrolne, ale wprawia mnie w konsternację. Normalnie – tak odpowiadam. Zwyczajnie, jak zawsze. Bo jakie ma to znaczenie? Chcę mówić o tym […]

tagi: , ,

Rozmawialiśmy o śmierci.

22 stycznia 2016

Zwykle, pomaga mi to. Nawet bardzo. Nie wiem dlaczego – może czuję więź z każdym, kto czuję to samo. Czasem mam potrzebę mówić. O samobójstwie. O samobójstwach – tych których znałam i tych całkiem obcych. O ludziach, o których już więcej nie usłyszę; nie dowiem się, co się z nimi stało. O datach. Terminach… Tym […]

tagi: , , , , ,

working on me

22 stycznia 2016

Wczorajszej nocy zasnęłam szybko. Poczułam jak odpływam, hałasy na dole opuszczają mój umysł, a muzyka wypełnia moje ciało. Coś, na co czekałam długo – wreszcie osiągalne. Boli mnie brzuch. Nie wiem czy to źle, czy dobrze. Dzięki temu w pewien sposób czuję, że żyje. To trzyma mnie przy moim ciele. Czuję, że ono należy do […]

tagi: , , , ,

Kocham cię, Mleczu.

21 stycznia 2016

She wrote, ‚Dandelion, I love you.’ And I thought that was magic. It’s not in you, it’s between you. It’s bigger and stronger than you are — Melvin Burgess (Smack) Jeśli nie jestem dobra dla siebie, jak mogę oczekiwać, że ktoś inny będzie  dobry dla mnie? To takie dziwne, że wcale tego nawet nie chcę. […]

Wczorajsza terapia

19 stycznia 2016

To takie skomplikowane. Próbowałam porozmawiać o tym z Ellą, ale zgubił mnie plan. Znów. Chyba za bardzo skupiam się na treści, pomijając czas. To takie nerwowe zrobiętopóźniej a potem uśmiech i dowiedzenia. Mimo istotnego problemu, który poruszyłyśmy, mam wrażenie, że aktualna sytuacja wewnętrzna zeszła na drugi plan. Siedzimy w relacjach, które najchętniej bym zakończyła. Może […]

tagi: , , , ,

Wiedza

16 stycznia 2016

Żaden ludzki wynalazek nie jest zły lub dobry z samej swej istoty, lecz złe lub dobre może być jedynie wykorzystanie go. Jacek Piekara Prawie cały dzisiejszy dzień spędziłam w łóżku. Wstałam około 16 a mimo to wciąż jestem zmęczona. Może dlatego, że noc była tylko pół snem pełnym niepokojących fragmentów? Budziłam się co jakiś czas, […]

tagi: , , , , ,

Kabumm – magia bycia rodzicem

15 stycznia 2016

I zaczyna się seria bezsensownych głębokich rozmów. Tak naprawdę nie mam nic do powiedzenia. Nie będzie zaufania, a ‚widzę jak się starasz’ doprowadza mnie do płaczu. Jak można być takim idiotą? Nikt mnie nie słucha i nie doprowadza mnie to nawet do złości. Jest mi ich żal. Naprawdę żal. To takie żałosne… Jakby nawinie sądzili […]

tagi: , , , , , , , ,