Archiwum Kwiecień, 2016

28 kwietnia 2016

Bardziej niż mniej ogarnięta tym westchnieniem czasu być nie mogę. Potrzebuję jakichś leków. Leków, leków, leków. Adi uważa, że w jakiś sposób się hipnotyzuje tym bezsensownym zachowaniem. On ma zupełną rację, szkoda tylko że o tym nie wie. Te wszystkie pozbawione taktu rzeczy: liczenie, linie, rytuały, mycie rąk, kroki. Chcę umieć to wyjaśnić. W tym […]

Faza fazie nie równa

28 kwietnia 2016

1. Zawężenie sytuacyjne [...] nie widzi rozwiązania swojego trudnego położenia. Nie widzi innych, dopuszczalnych alternatyw rozwiązań. 2. Zawężenie dynamiczne [...] doświadcza działania sił, które pchają ją do samobójstwa. Jej nastrój, wyobrażenia, uczucia pogrążone są w pesymizmie [...]. Zawężone są możliwości fantazji człowieka i nadwerężone jego siły napędowe. Osoba ta przeżywa silny lęk. Boi się siebie, boi się życia, […]

28 kwietnia 2016

Jakie to dziwne. Kilka miesięcy temu, spotkałam ją na korytarzu, pod gabinetem Eli. Znamy się z zajęć, a jednak nie rozmawiałyśmy, o ile sobie przypominam. Ale w piątek… To wszystko było jak mucha przerywająca istotny proces myślowy. Niby nic, a jednak z dziwnego powodu nie podoba mi się to. Przytuliła mnie. Poczułam się brudna. Napisała […]

środa, 27 kwietnia 2016

27 kwietnia 2016

Zaczynam wchodzić głębiej w to co kiedyś. Znów daje mi to satysfakcje. Jest coś w moim życiu. Jest głęboko. Jakaś chęć ryzyka, zostawienia tych wszystkich granic. Zanurzenia się z jednej chemii w drugą. Ucieczki przed światem zewnętrznym. Co do interesów – na razie wszystko stoi. Z tej euforii toksykologicznej nie umiem się skupić. Jestem niespokojna […]

25.04.2016

25 kwietnia 2016

Czuję, że ten brud już ze mnie zszedł. Dzisiaj parę rzeczy poszło nie według planu (miejsce w autobusie, rozmówki), ale nadrobiłam liniami. Przynajmniej chcę mieć taką nadzieję. To lepsza opcja niż pomyliłam się zbyt wiele razy i dlatego wszystko się pomieszało. Dla pewności będę uważać. Wczoraj i dzisiaj zaliczyłam mega kompulsy. Muszę coś z tym […]

Eti

22 kwietnia 2016

Rozpierdalam sobie palce paznokciami, rekompensując ich nieobgryzanie. O ja niegrzeczna. Łapię nowy trop i ciekawe co z tego wyjdzie. Czuję się jak odrodzona. Mam cel. Mam cel. Mam cel. Mmm… Chyba opowiem Adiemu.

21 kwietnia 2016

Robię się coraz bardziej niespokojna. Czuję duże napięcie w związku z terapią. Na razie mogę od tego odpocząć – Ella wzięła urlop, później nadejdzie maj… Spotkamy się na trzy tygodnie. Teraz już dwa i pół.  Jestem w jakiś sposób zrezygnowana. Psycholog dochodzi do wniosku, że w moim życiu musi dziać się wiele małych rzeczy, które […]

Kalendarium

19 kwietnia 2016

11.04 – ostry atak paniki 12.04 – ostry atak paniki, 1x czerwona tabletka 17.04 – wizyta u egzorcysty (kiedyś o tym napiszę) 19.04 – chmurki

16 kwietnia 2016

Czuję ból. Przeraźliwy ból, jakby coś usiłowało wydostać się z mojej głowy poprzez oczodoły. Nie mam pojęcia co robić. Wzięłam jakieś leki z kwasem i kofeiną. Z tego wszystkiego nawet usiłuję w siebie coś wmusić do jedzenia. Boli. Boli. Boli. To nie jest dobry rodzaj bólu. Nie ma krwi. Tylko pulsujące drgania. Uderzam w twarz […]

11 kwietnia 2016

Poniedziałek, kolejny dzień minął. Nie czuję się już spokojna. Czy to wynik spotkania, terapii – nie wiem. Coś we mnie znów znika. Powoli ulatuje opanowanie, przynosząc smutek. Tak, czuję się smutna. Opadnięta z sił. Samotna. Rozmawiałyśmy dziś o tym co straciłam. Ciężko było mi nawiązać do Adiego, właściwie tego nie zrobiłam. To zbyt proste i […]