Archiwum Listopad, 2016

Wielkie powroty – czyżby koniec leczenia zamkniętego?

27 listopada 2016

Wróciłam. Jakiś czas temu. Dwa tygodnie. Cóż. Nie odzywałam się. Nie miałam ochoty. Wciąż nie mam. To znaczy do powiedzenia mam wiele, ale z samym mówieniem (pisaniem) gorzej. Znów dragi-niedragi, leki-nieleki. Benzodiazepiny. Za dużo. Pomieszanie. Utrata pamięci. Tyle. To powód mojej nieobecności. Potem zatrzymali mnie bardziej z mojej prośby niż oczywistej potrzeby. Mimo self-harmu przecież […]

Psychiatryk

12 listopada 2016

Mija już 7 tygodni. Odstawiłam T. Jest ok. To moja pierwsza przepustka a czuję że nie chcę wracać. Tęskniłam za moją kicią. Śpi na moim brzuchu gdy ja wygrzewam się pod kołdrą. Moja druga kicia jest daleko. Pewnie jeszcze nie wstała. Rozmawiamy. Mamy wspólne plany, bardzo już realne. Wszystko będzie dobrze. O 16 muszę wyjechać. […]