xxSexx

14 kwietnia 2017

Seks jest beznadziejny. Ja jestem beznadziejna. Wszystko jest beznadziejne. Libido spadło mi do minimum. A to wszytko jest takie… sztuczne. Mam coraz większe problemy jeśli o to chodzi, znów. Codzienność czy wymówki? Nie wiem. Ale tak okropnie źle się z tym czuję.

Znowu mam poczucie winy gdy odmawiam.

Ale zasłużyłam.

Komentowanie zostało wyłączone.